Strona głównaE-commerceGotowa platforma B2B nie udźwignęła procesu zakupowego. Dlaczego hurtownia przeszła na open...

Gotowa platforma B2B nie udźwignęła procesu zakupowego. Dlaczego hurtownia przeszła na open source

Wybór między gotową platformą abonamentową a wdrożeniem na open source wygląda na starcie jak wybór między szybko i tanio a długo i drogo. W większości projektów B2C tak właśnie jest. W handlu hurtowym ten rachunek często się nie domyka, i widać to dopiero wtedy, gdy platforma jest już wdrożona.

W 2026 roku zbudowaliśmy platformę do zakupów hurtowych dla WK Dzik — dostawcy obsługującego sieci sklepów, punkty gastronomiczne i kluby fitness. Decyzja o Magento Open Source zapadła po tym, jak gotowa, abonamentowa platforma B2B nie podołała wymaganiom biznesowym firmy.

Ten tekst jest o tym, gdzie dokładnie przebiega granica.

Kiedy gotowa platforma wystarcza

Uczciwie: w większości przypadków. Jeśli prowadzisz sprzedaż wyłącznie detaliczną, masz jeden rynek, nie potrzebujesz integracji z systemem ERP i akceptujesz model abonamentowy, to wdrożenie na open source będzie dla Ciebie kosztem bez pokrycia. Sami odradzamy Magento firmom o obrocie poniżej 10 milionów złotych rocznie, jeśli nie mają złożonych procesów handlowych.

Gotowa platforma daje najszybszy start i przewidywalny koszt wejścia. To realna przewaga i nie ma sensu jej podważać.

Gdzie się kończy

Problem zaczyna się przy procesie zakupowym, który nie mieści się w standardzie. W handlu B2B standardu praktycznie nie ma.

Indywidualne warunki cenowe dla każdego kontrahenta. Wielopoziomowe rabaty zależne od wolumenu i historii zakupów. Backordery. Multikonta z podziałem uprawnień, gdzie zamawiający nie jest tą samą osobą co zatwierdzający. Zakupy wielokoszykowe. Dedykowany moduł logistyczny. Każda z tych funkcji z osobna bywa dostępna w gotowych platformach. Komplet — rzadko, a w wersji dopasowanej do konkretnego procesu firmy prawie nigdy.

Drugi punkt załamania to integracja z ERP. W polskim handlu hurtowym system magazynowo-księgowy jest źródłem prawdy o stanach, cenach i kontrahentach, a platforma jest tylko jego interfejsem. Integrowaliśmy Magento między innymi z Comarch XL, Comarch Optima, Wapro, Vendo ERP i Gardens. Za każdym razem zakres zależał od tego, jaki interfejs udostępnia druga strona — i za każdym razem był to najbardziej ryzykowny element projektu. Dla platformy hurtowej WK Dzik zbudowaliśmy integrację z Comarch XL.

Gotowa platforma daje zwykle jeden gotowy konektor i kończy się tam, gdzie kończą się jego możliwości. Przy niestandardowym procesie to bywa bardzo wcześnie.

Trzeci punkt to sprzedaż przez systemy zakupowe klientów. Duże organizacje i podmioty publiczne zaopatrują się przez własne systemy e-Procurement i wymagają od dostawców katalogu PunchOut. Jeśli go nie udostępnisz, nie kupią od Ciebie — nie z powodu ceny, tylko dlatego, że Twojej oferty nie ma w narzędziu, w którym pracują. Wdrożyliśmy takie rozwiązanie dla Elmar, dostawcy środków BHP, co otworzyło firmie handel z największymi podmiotami na rynku.

Rachunek, którego nie widać na starcie

Abonament to koszt widoczny. Prowizja od obrotu to koszt rosnący razem z sukcesem — im lepiej Ci idzie, tym więcej płacisz za to samo. Ale najdroższa pozycja zwykle nie jest w cenniku.

Jest nią uzależnienie od dostawcy. Jeśli platforma jest zamknięta, a Twój proces zakupowy przerósł jej możliwości, masz dwie opcje: dopłacać za rozszerzenia albo migrować. Migracja platformy B2B z aktywnymi kontrahentami, historią zamówień i działającą integracją ERP jest kilka razy droższa niż zbudowanie tego samego od razu na otwartej technologii.

Dlatego przy projektach o tej skali pracujemy na Magento Open Source. Majątkowe prawa autorskie do kodu przechodzą na klienta z chwilą zapłaty. Kod trzymamy w repozytorium z ciągłym dostępem klienta, a umowy hostingowe rekomendujemy zawierać bezpośrednio na klienta. Stack jest otwarty — Magento Open Source, Docker, Ansible, moduły dostępne na rynku — więc projekt może przejąć każda kompetentna agencja. Przy zmianie dostawcy przekazujemy repozytoria z pełną historią zmian, dokumentację i komplet dostępów.

To nie jest deklaracja dobrej woli. To jest warunek, na którym firma o obrocie hurtowym w ogóle może budować platformę bez ryzyka, że za trzy lata będzie zakładnikiem jednego wykonawcy.

Ile to trwa i ile kosztuje

Wdrożenia B2B to projekty wieloetapowe i nie mają prostych cenników. Ale są punkty odniesienia.

Przy większych projektach rekomendujemy podejście etapowe i start od MVP — pierwszej sprzedającej wersji platformy. Dla marki jubilerskiej Briju 1920 MVP uruchomiliśmy w dwa miesiące. Pełne wdrożenie z integracjami, dedykowanymi funkcjami B2B i rozbudowanym UX to zwykle praca liczona w kwartałach, ale platforma zaczyna zarabiać znacznie wcześniej, niż projekt się kończy.

Jeśli potrzebujesz twardej liczby na start: nasza spakietowana platforma B2B GO kosztuje 88 tysięcy złotych i uruchamia sprzedaż w niecałe dwa miesiące. Wdrożenia dedykowane wyceniamy po analizie przedwdrożeniowej — bo przy tym poziomie złożoności sztywny kosztorys podany przed analizą jest obietnicą bez pokrycia i zwykle kończy się przykrą niespodzianką w trakcie realizacji.

Checklista: czy Twój proces przerósł gotową platformę

  • Masz kontrahentów z indywidualnymi cennikami, których nie da się opisać jednym schematem rabatowym
  • Zamawiający i zatwierdzający to różne osoby, z różnym zakresem uprawnień
  • Potrzebujesz backorderów, zamówień cyklicznych albo zakupów wielokoszykowych
  • Twój ERP jest źródłem prawdy o stanach i cenach, a integracja musi działać dwukierunkowo
  • Klienci korporacyjni pytają o katalog PunchOut albo integrację z ich systemem e-Procurement
  • Prowadzisz równolegle sprzedaż detaliczną i hurtową na wspólnym asortymencie
  • Planujesz sprzedaż na kilku rynkach, z różnymi walutami, podatkami i ofertą
  • Twoja prowizja od obrotu rośnie szybciej niż marża

Trzy odpowiedzi twierdzące to sygnał, żeby policzyć koszt w perspektywie trzyletniej, a nie rocznej.

Co zdecydowało w projekcie WK Dzik

Pozorna szybkość wdrożenia i niższy koszt gotowej platformy są kuszące i w wielu projektach uzasadnione. Ale tam, gdzie w grę wchodzi złożony proces zakupowy, stabilna integracja z ERP i specyficzne wymagania branży, otwarta technologia okazuje się tańsza — tylko liczona w innym horyzoncie niż pierwszy rok.

Podobną drogę przeszli inni nasi klienci. Meringer zbudował na Magento największą w Polsce platformę handlową z wyrobami medycznymi, uzasadniając wybór brakiem uzależnienia od agencji, możliwością dostosowania procesu zakupowego i integracją z Akeneo oraz Baselinkerem. Clarena prowadzi na jednym silniku równolegle sklep detaliczny i platformę B2B dla salonów kosmetycznych.

Wspólny mianownik nie jest technologiczny. Jest nim moment, w którym proces handlowy firmy przestał mieścić się w cudzym standardzie.

O Satisfly

Satisfly to agencja e-Commerce z Wrocławia, działająca od 14 lat. Wdrażamy i rozwijamy sklepy internetowe oraz platformy B2B na Magento 2 Open Source, PrestaShop, Shopify i Shopware. Dział delivery liczy około 30 osób. Zrealizowaliśmy projekty między innymi dla WK Dzik, Meringer, Clarena, Elmar, Briju 1920 i Victoria Vynn.

Popularne